Forum Tropheus Tanganika
 - Forum - Rejestracja - Odpowiedz - Szukaj - Statystyki - Faq -
Technika akwarystyczna Forum Tropheus Tanganika / Technika akwarystyczna /

Filtr pulsacyjny

Strona  Strona 1 of 2:  1  2  Next »  
Autor zizik
Użytkownik
#1 - Posted: 9 Sier 2006 20:22 
Jak to dziala.Wiem żefiltr jest zalewany pozniej woda jest wypompowywana,tylko co jaki czas.skąd powietrze do dotlenienia bakterii?

Autor rufus1
Użytkownik
#2 - Posted: 9 Sier 2006 22:30 
Witam!!
Ja moge tylko powiedzieć że taki filtr od wielu lat użwa Artur, uczestnik tego forum. Wiem że do końca tygodnia jest nie obecny, ale poprosze go o wypowiedz w tej kwestii, na pewno bedzie fachowa i kompetentna.
Leszek

Autor artkras12379
Użytkownik
#3 - Posted: 10 Sier 2006 13:48 
WITAM
Postaram się pokrótce i w miarę jasno opisać zasadę działania tego filtra.
Aby filtr poprawnie działał musi stać poniżej lustra wody akwarium około 120-150 cm. Sercem filtra jest PULSATOR - innymi słowy zawór który steruje cyklami pracy filtra. Idea polega na tym, że przestrzeń z materiałem filtracyjnym w komorze filtra jest cyklicznie zalewana i opróżniana przez wodę, czyli bakterie, które biorą udział w rozkładzie związków azotu mają dostarcznyą wraz z powietrzem dużą porcję tlenu. Pompa filtra wodę pompuje cały czas do akwarium z tym, że w dwóch cyklach: w cyklu opróżniania i napełniania. W cyklu opróżniania komory z wkładem filtrującym wydatek jest maksymalny, natomiast w cyklu zalewania komory wydatek jest zdławiony poprzez zawór pulsatora. I tu chyba sedno sprawy - im większa różnica poziomów pomiędzy lustrem wody a stojącym pod akwarium filtrem, tym proces napełniania trwa krócej (wiadomo dlaczego). Powietrze dostaje się i wydostaje z komory specjalnym trzecim wężykiem. Z grubsza chyba tyle. Jeśli jest coś nie jasnego proszę o pytania.
Pozdrawiam serdecznie
Artur

Autor drozd
Użytkownik
#4 - Posted: 10 Sier 2006 14:45 
mi też się przydało przypomnienie zasad działania tego filtra także dzięki... mam jeszcze kilka pytań jeśli można... jak wyglada w praktyce działenie tego filtra? czy procesy rozkładu no2 zachodzą znacznie szybciej? jakie są zauważalne efekty działani pulsatora? z góry dzięki za odpowiedź...

pzdr,

Marek

Autor timus
Użytkownik
#5 - Posted: 10 Sier 2006 15:18 
Z tego co pamiętam poprzez dostęp większej ilosci tlenu bakterie nitryfikacyjne mają lepsze warunki do namnazania. Poza tym kolejnym plusem jest fakt ze woda jest bardziej natleniona podobnie jak przy stosowaniu filtrów zraszanych.

Marcin.T <')))><

Autor drozd
Użytkownik
#6 - Posted: 10 Sier 2006 23:06 
Z tego co pamiętam poprzez dostęp większej ilosci tlenu bakterie nitryfikacyjne mają lepsze warunki do namnazania. Poza tym kolejnym plusem jest fakt ze woda jest bardziej natleniona podobnie jak przy stosowaniu filtrów zraszanych.


wszystko jasne :-)

ciągle zastanawiam się jednak czy różnica w jakości pracy pulsatora a zwykłego kubełka jest na tyle duza że warto zainwestować w tego pierwszego? czy dzięki lepszym warunkom dla bakterii nitrfikacyjnych na tej samej ilości dajmy na to ceramiki rozwinie się znacznie więcej (zauważalnie więcej) bakterii niż w zwykłym kubełku? czy w związku z tym procesy przemiany no2 w no3 zachodzą zauważalnie szybciej? czy to oznaczałoby że można sobie pozwolić na chodowanie kilku ryb więcej (oczywiście dobór ryb i ich ilości z głową)? ciekawe... co sądzicie?

pzdr,

Marek

Autor fazi64
Użytkownik
#7 - Posted: 11 Sier 2006 00:13 
Witam,
Taka pewnosc daje filtr fluidyzacyjny, a budowa i dzialanie i cena sa duzo prostsze i tansze niz pulsatorow.
Pzdr.
Fazi64

Autor tasma
Użytkownik
#8 - Posted: 11 Sier 2006 08:24 
Kilka miesiecy temu, kiedy bylem na etapie zakupu filtra do mojego zbiornika 540 l w pracy. Zastanawialem sie na filtrem pulsacyjnym. Dlugo myslalem i ... wybralem najwiekszy kubel aquaela. Wole dwa razy wieksza pojemnosc na wklady i dwa razy wiekszy przeplyw niz pulsowania.
Nie wiem jak traktowac wykresy na stronie eheima:
http://www.eheim.de/eheim/inhalte/index.jsp?key=li niendetail_27563_ehen
Czy jest to tylko marketngowy belkot? Na pewno wydajnosc procesu nitryfikacji w standardowym filtrze zalezy od temperatury (ilosc rozpuszczonego tlenu w wodzie). Jak sie hoduje nalesniki w 32 stopniach, pulsator jest niezastapiony, ale w 25 tlenu jest jeszcze sporo.
Nie chce tutaj dyskredytowac filtrow pulsacyjnych. Jak eheim cos zrobi to bedzie to chodzic lat nascie, nie wiem tylko czy warto.
Przemek

Autor fazi64
Użytkownik
#9 - Posted: 11 Sier 2006 11:07 
Witam,
Eheim nie Eheim (sam znam czlowieka, ktory swojego mercedesa z salonu reklamuje juz n-ty raz, bo ciagle w nim cos pada). Ja jestem zwolennikiem prostych i skutecznych rozwiazan (choc oczywiscie nie cofam sie przed uzywaniem bardziej zaawansowanych technicznie urzadzen). Ale jak mowia pawa Murphy'ego - kiedy cos ma sie zepsuc, to zepsuje sie w najmniej odpowiednim momencie (np. przed wyjazdem na wakacje, w delegacje itp.)
Sam doswiadczylem kiedys podobnego (blahego wydawac by sie moglo)problemu, ktory moglby sie niezauwazony skonczyc zle. Przed wyjazdem, sprawdzajac rutynowo urzadzenia w akwariach zauwazylem w jednej z glowic Aquela przewod (na wejsciu do glowicy) pozbawiony izolacji (pod wplywem wody kabel zesztywnial i po wielokrotnym zginaniu w koncu puscil). Co prawda woda jeszcze nie "kopala", ale przeciez nie moglem czegos takiego zostawic. I zaczela sie wieczorna gonitwa za zamiennikiem (na szczescie zakonczona powodzeniem-musialem przeprosic sie ze starszym modelem, odlozonym gdzies na bok i juz prawie zapomnianym). Ale nerwowo bylo i tak.
Pzdr.
fazi64

Autor drozd
Użytkownik
#10 - Posted: 11 Sier 2006 11:13 
no właśnie mam podobne watpliwości co Przemek... dodatkowe natlenianie złoża napewno nie zaszkodzi, a wręcz przeciwnie (o korzyściach pisał wyżej Marcin), tylko do mnie też jakoś bardziej przemawia wielkość złoża i faktyczny przepływ wody w filtrze... filtry fluidyzacyjne wydją się być ciekawym rozwiązaniem... ideałem chyba byłby pulsator o olbrzymiej pojemności na wkłady filtracyjne :-)

pzdr,

Marek

ps. Przemek a jak ci się sprawuje ten kubłek aquaela? to unimax 700? faktycznie ma imponujące parametry, a jak praktyka?

Autor tasma
Użytkownik
#11 - Posted: 11 Sier 2006 11:54 
Marku
Filtr pulsacyjny o duzej objetosci wkladow jest trudny do wykonania. Wez pod uwage ze woda musi zostac wypompowana do "zera" po czym dopiero nastepuje zalewanie. Potrzebna bylaby pompa o duzej mocy - co bardzo zwieksza pobor pradu, powoduje halas, dodatkowo wywola w filtrze pralke (moze wyplukiwac zanieczyszczenia spowrotem do akwarium).
Myslalem kiedys o skonstruowaniu filtra dzialajacego na zasadzie normalnego "zalanego" kubelka, ktory mialby doprowadzany tlen z butli pod zloze. Byloby to takie wash&go. Natlenialo by zloze i dodatkowo wode. Przy braku pradu zloze by nie obumarlo (babelki wywolaja dodatkowy ruch). Bylby moze maly problem ze startem takiego filtra po przerwie w dostawie energii (zapowietrzenie). Ale jak aquael sobie z tym poradzil w FZKN 500 i 700 to mi tez sie uda ;) To takie moje dywagacje. Moze kiedys to zrobie...
Co do mojego unimaxa 700 to jestem bardzo pozytywnie zaskoczony. Dziala na razie okolo 4 miesiace w akwarium z trofciami. Nie czyscilem go do tej pory. Przeplyw nie spadl w sposob widoczny. Nie wiem czy jest podawane przez producenta 1400l/h pod obciazeniem, ale na pewno cos kolo tego. Pracuje cichutko (trzeba przylozyc glowe do obudowy zeby uslyszec). Dwa wejscia i dwa wyjscia wody, z czego na jednym wyjsciu jest mechanizm odpowietrzajacy. Zdarzylo mi sie ze trofcie przestawily kostke napowietrzajaca pod wlot do filtra. Powietrze byla zasysane i wyrzucane deszczownica. Rewelacyjny mechanizm. Poza tym 15 l wkladow filtracyjnych. Ja ze swojej strony goraco polecam. Szczegolnie ze cena "siedemsetki" oscyluje w granicach 500zl.

Przemek

Autor rufus1
Użytkownik
#12 - Posted: 11 Sier 2006 13:13 
Moim zdaniem w filtrze pulsacyjnym bakterie sa lepiej dotleniane niz w filtrze fluidyzacyjnym co powoduje "lepsza" prace tych bakterii. Tak mi sie wydaje ze filtr pulsacyjny ogolnie rzecz biorac ma podobna zasade dzialania jak filtry ze zlozem przesiakajacym/ zraszanym, czyli nigdy masa filtrujaca nie jest zalana na stale woda, co ma miejsce min. w filtrze fluidyzacyjnym. Faktem jest to ze robia ta sama "robote", i tak jak napisal fazi64 filtr fluidyzacyjny jest duzo tańszy. Tylko pytanie: ktory z nich ma ma bardziej zywotne zloże przy podobnej ilosci ryb i zbiorniku, czyli ktore zloze bedzie dluzej pracowac bez czyszczenia? Moim zdaniem taki filtr pulsacyjny moglby sluzyc jak przed filtr do innego samodzielnego zloza zrasznego/przesiakajacego, co jeszcze spowodowaloby dotlenienie wody i bakterii.
Co do prownania firmy Eheim lub np. Aquael to ja uwazam ze tu nie ma co za bardzo co porownywac. Ja pierwszego Eheima (kaskada) kupilem z 15 lat temu a moze nieco wiecej i jedyne co wymienilem w nim to tylko wklady do gabki. Praca filtra do tej pory jest stala i bardzo cicha. Co ciekawe jeszcze teraz miozna dokupić ew. czesci zamienne do niego (ośka ceramiczna i wirnik). w filtrach innych firm wymieniam co jakis czas wirniki, ośki, korpusy itd lub cale filtry. Nie wiem czy zwrociliscie uwage ze wszelkie zmiany w filtrach innych firm byly podyktowane wczesniejszym pojawieniem sie tego samego rozwiazania w fitrach firmy Eheim, czyli jakby Eheim napedza postep w budowie i zasadzie dzialania fitrow akwarystycznych. Obecnie uzytkuje kilka roznych rodzajow filtrow i roanych firm, najlepiej w dlugotrwalej pracy i prostocie obslugi kroluje wlasnie Eheim.
Powiem szczerze ze jezeli mialbym zalozyc tylko jeden duzy zbiornik uzylbym do oslugi filtracyjnej odpowiednio dobrane filtry firmu Eheim. Minusem tych filtrow jest tylko cena, a pozatym widze same plusy.
To takie moje przemyslenia na goraco :-).
Leszek

Autor fazi64
Użytkownik
#13 - Posted: 11 Sier 2006 13:36 - Edytowany przez: fazi64 
Tylko pytanie: ktory z nich ma ma bardziej zywotne zloże przy podobnej ilosci ryb i zbiorniku, czyli ktore zloze bedzie dluzej pracowac bez czyszczenia?
Witam,
IMHO przewage ma tu samooczyszczajace sie (ciagly ruch drobin piasku uderzajacych o siebie) zloze piaskowe filtra fluidyzacyjnego, ktory dobrze "prowadzony" (dobry i dobrze obslugiwany prefiltr gabkowy, niedopuszczajacy wiekszych zanieczyszczen do kolumny fluidyzatora) moze pracowac bezobslugowo bardzo dlugo, a np. przerwa w dostawie pradu nie spowoduje tak szybkiego obumarcia zloza bakterii, bo czystosc zloza (brak zanieczyszczen powodujacych np. w kublach szybkie zagniwanie zloza po zaniku przeplywu natlenionej wody) jest nieporownywalnie wieksza.
Przyklad z mojego podworka - niedawny moj pobyt poza domem przez 2 tygodnie i burza w polowie tego okresu w mojej okolicy. Mama nie zauwazyla nawet, ze po restarcie zloze w filtrze fluidyzacyjnym nie ruszylo na calego (tydzien przed wyjazdem wyczyscilem gabke na glowicy Powerhead 402 ktoraz napedza moj fluidyzator i musialem zdusic znacznie przeplyw, zeby mi zloze nie "wyskoczylo" do akwarium).
Po tym czasie jednak, gdy prad siadl, a potem wszystko ruszylo na nowo gabka bykla juz na tyle zapchana, ze zloze nie ruszylo.
Kiedy wrocilem do domu, pierwszy rzut oka na filtr sprawil, ze wlosy stanely mi deba. Ale po sprawdzeniu parametrow, okazalo sie, ze normy nie zostaly przekroczone, a niewielki przeplyw wody przez fluidyzator praktycznie utrzymal cale zloze przy zyciu i po uregulowaniu, wszystko dziala jakby nigdy nic. Taakie ograniczenie przeplywu w innego typu filtrach chyba spowodowaloby znacznie wieksze szkody.
Pzdr.
Fazi64

Autor timus
Użytkownik
#14 - Posted: 12 Sier 2006 10:12 
Przemku

Nie trzeba mieć stojących w miejscu naleśniorów żeby docenic walory filtrów pulsacyjnych. Przypomnij sobie posty z ubiegłego miesiąca odnośnie upałów. W takie gorące dni filtr pulsacyjny to wręcz zbawienie. Uwarzam je za jedne z lepszych. Tu jednak zapora jest cena. Ale jeśli kogoś stać to gorąco polecam. Wiadomo że można by było zrobic sobie filtr zraszany. Ale...
Nie każdy ma smykałka do majsterkowania i nie każdy sobie życzy mieć cos nad akwarium a niekturzy wręcz nie maja takiej możliwości ze względów lokalowych itp.

Marcin.T <')))><

Autor rufus1
Użytkownik
#15 - Posted: 12 Sier 2006 11:09 
Marcinie nie koniecznie filtr zraszany musi byc nad akwarium, chociaz u mnie jak sam widziles namiastka takiego stoi wlasnie nad akwarium (2 tacki i bio kule). Z powodzeniem moze on rowiez byc umieszczony pod akwarium, tylko nalezy pamietac o przewstrzeni dla niego (wysokośc). Woda przechodzaca przez tacki zbiera sie w zbiorniku w ktorym stoja tacki i jest tloczona do gory, do akwarium. Wode ta również mozna dodatkowo napowietrzac, umieścic tam grzalke lub jakies bufory stabilizujace parametry wody. mozna kilka roznych filtrow polaczyc w jeden "kombajn". Jezeli ktos nie lubi majstrkowac lub nie ma zdolnosci, a grubszy portfel ;-),ja rowniez polecalbym filtr pulsacyjny.
co do tlenu w akwarium z Tanganika ,to moim zdaniem lepiej zeby bylo go za duzo niz za malo, przeciez z tlenu korzystja nie tylko ryby ;-).

Marcinie co to sa "naleśniki", "naleśniory" bo nie zaskoczyłem?

Leszek

Autor timus
Użytkownik
#16 - Posted: 12 Sier 2006 11:23 
Dyskowce Leszku ;)

Marcin.T <')))><

Autor timus
Użytkownik
#17 - Posted: 12 Sier 2006 11:26 
Tak masz racje Leszku że mozna filtr zraszany postawić po akwarium. Ale tu kłania się rozwiązanie ala sump i komin albo zewnętrzny albo wewnętrzny. Inaczej mało bezpieczne jest takie rozwiązanie.

Marcin.T <')))><

Autor rufus1
Użytkownik
#18 - Posted: 12 Sier 2006 11:49 
dla mnie sump kojarzy sie z przegrodami (wkladami fitracyjnymi) i przeplywaniem wody miedzy nimi, a tu woda leci z gory na dol, jest dotleniana na tackach i przelatujac miedzy nimi. Pokonujac taka droge w tak obfitym srodowisku tlenowym przyspiesza to rowniez uwalnienie sie wiekszych ilosci azotu i super natlenianie.
Ale czy tak naprawde to komin jest potrzebny? moim zdaniem mozna to inaczej rozwiazac bezpiecznie, ale nie bede sie rozpisywal bo to nie ten temat ;-).
Leszek

Autor zizik
Użytkownik
#19 - Posted: 12 Sier 2006 12:00 - Edytowany przez: zizik 
... proszę o usunięcie tego posta

Autor zizik
Użytkownik
#20 - Posted: 12 Sier 2006 12:02 - Edytowany przez: zizik 
artkras12379
Właśnie kupilem Eheim 2227 prof. Używany i nie działa jak pulsator tylko jak zwykły,mam pytanie czy kolanko na dnie w komorze filtra powinno być połączone z pompą . Wydaje mi się że coś jest nie tak,bo jak ma być wypompowywana woda?

Autor artkras12379
Użytkownik
#21 - Posted: 12 Sier 2006 12:52 
WITAM
Nie było mnie trochę (tak jak napisał Lecho – wyjazd służbowy) a tu tyle w temacie się wydarzyło i napisało. Same ciekawe i cenne uwagi. Ale postaram się jeszcze coś dorzucić.
ZIZIK
Ma być dokładnie tak jak mówisz, pompa pobiera wodę poprzez rurkę, która dochodzi do nazwijmy to konstrukcji zaworu pulsacyjnego, która to z kolei znajduje się na dnie filtra. Zanim go podłączysz, sprawdź jeszcze czy zawór pływakowy (ten styropianowy) dokładnie wpisuje się w otwór na dnie jego komory, który to ma cyklicznie zamykać, chodzi mi o dopasowanie i wpasowywanie się uszczelek.
Gdybyś jednak miał problemy i coś (odpukać w niemalowane) działało nie tak, daj cynk, postaram się zrobić kilka fotek jak powinno być poprawnie.

Marku, (tak na marginesie – leptosie rewelacja) pytałeś o zauważalne różnice pomiędzy tradycyjną a filtracją z filtrem pulsacyjnym – powiem szczerze, że trudno mi cokolwiek stwierdzić, ponieważ działa on w baniaku prawie od początku. Chcąc wydać jakiś werdykt czy opinię, musiałbym wyłączyć go na kilka dni, następnie dokonać podstawowych pomiarów parametrów wody – nie chcę tego robić – szkoda ryb. Ale co w zamian mogę stwierdzić.
Otóż: baniak 540 l netto, 70 tropheusów (średnia wielkość 8-10 może 11cm), filtracja: EHEIM: 2229, 2252, 2048, 2217 z którego wylot przefiltrowanej wody skierowany jest na 50 litrowy filtr przesiąkający z biobalami. Aha jeszcze jedno, wąż od poboru i wylotu powietrza od pulsatora wprowadzony jest na dno filtra przesiąkającego celem większej wymiany powietrza w biobalach. No i teraz do brzegu. Nie było mnie w domu prawie tydzień, woda była podmieniana blisko dwa tygodnie temu, filtry wewnętrzne nie były płukane około 3-4 tygodni, ryby oczywiście karmiła córka, zmierzyłem poziom NO3 – gdzieś tak pomiędzy 10 a 15 mg. Natomiast NO2 nigdy nie miałem powyżej zera.
Podsumowując (tak jak napisali Marcin i Lechu) myślę, że dzięki cyklicznemu kontaktowi złoża biologicznego z powietrzem (w którym jest więcej tlenu niż w wodzie), bakterie radzą sobie lepiej i szybciej z przemianą związków azotu (nie mówiąc o jakimś gwałtownym ich wzroście z różnych przyczyn). Poza tym, podczas minionych upałów, po przyjściu pewnego dnia z pracy stwierdziłem, że dyfuzor nie napowietrza. Okazało się, że wężyk poboru powietrza wsunął się do wody. Pomimo tego nie stwierdziłem zwiększonej zadyszki (szybkiego oddychania) u ryb, a temperatura wody z tego co pamiętam wynosiła trochę ponad 29 stopni (chyba wszyscy mieliśmy w okresie problemy ze wzrostem temperatury wody w akwarium).
Odnośnie tego czy go kupić czy nie? Dobre pytanie.
Nowy faktycznie trochę kosztuje, 2229 około 1200 PLN, 2227 niecałe 900 PLN. Uważam, że odpowiedzi na to pytanie powinien każdy udzielić sobie sam. Można kupić używany tak jak to zrobił ZIZIK – szkoda tylko, że filtr nie jest sprawny – czy był kupiony na allegro?
PRZEMKU, z tych naleśników uśmiałem się jak małe dziecko – super porównanie (choć przyznam, że kiedyś je hodowałem i to z sukcesem) – kupuję to!!!
Pozdrawiam wszystkich serdecznie
Artur

Autor artkras12379
Użytkownik
#22 - Posted: 12 Sier 2006 13:07 
Aha jeszcze jedno.
Filtra pulsacyjnego - moim zdaniem (i ja tak mam) - nie należy traktować jako podstawowego, usuwającego zanieczyszczenia mechaniczne. Uważam, że powinien on odpowiadać tylko i wyłącznie za cykle azotowe w naszym akwarium. Dlatego ja na rurce ssącej mam założoną dużą gąbkę którą dość często płuczę, nawet do 2 razy w tygodniu. Płukanie złoża biologicznego w filtrze powinno byś wykonywane po widocznym zdławieniu przepływu przez nie przepływającej wody. Im rzadziej tym lepiej.
pozdr
Artur

Autor zizik
Użytkownik
#23 - Posted: 14 Sier 2006 18:04 
Połączyłem pompę z wejściem na dole filtra rurką ( nie oryginalną) , filtr pracuje pulsacyjnie , ale bardzo głośno przypuszczam, że się zapowietrza bo wypompowywana woda zawiera bębelki powietrza. Przez 3 rurkę zasysającą powietrze słychać głośne ''bul bul'' :P ;) .Na dole pływaka jest tylko uszczelka typu O-ring . Czy wężyk zasysający powietrze ma je doprowadzać tylko pod pompe? tzn. czy ma wylot tylko z pompy , czy ma tam być jeszcze jakiś wężyk ?

Prosiłbym o wymiar tej rurki łączącej pompę z wejściem na dole (konstrukcją zaworu pulsacyjnego)

Prosiłbym zdjęcia na zyg60@poczta.fm

Autor artkras12379
Użytkownik
#24 - Posted: 14 Sier 2006 19:50 
WITAM
ZIZIK, z tego co piszesz to pompa może zasysać powietrze poprzez nieszczelności w połączeniu z nie oryginalną rurką. Normalnie, w połączeniu tym (przy głowicy - na połączeniu obydwu rurek) jest uszczelka typu oring. Minimalna różnica w średnicy rurek i pompa będzie zasysała powietrze. Mam pytanie, z którego roku (produkcja) jest twój filtr?
Nie pamiętam dokładnie, ale w 1997 lub w 1998, EHEIM nieznacznie zmodernizował filtry pulsacyjne udoskonalając właśnie zawór pulsacyjny. W starszych modelach z tego co pamiętam była jedna uszczelka oringowa, natomiast w nowszych jest dodatkowo silikonowa uszczelka, nazwijmy ją kołnierzowa.
W filtrze tym są trzy wężyki:
1 - zasysa wodę.
2 - odprowadza wodę do akwarium.
3 - doprowadza i odprowadza powietrze do złoża biologicznego.
Jeżeli filtr jest sprawny to pompa nie ma prawa sazysać żadnego powietrza, a filtr powinien cichutko pracować. Pompa zasysa wodę z dna filtra (po to właśnie jest ta rurka z uszczelką) a zawór pulsacyjny steruje cyklicznie poziomem wody w komorze. Najcieńszy wężyk doprowadzający powietrze również nie powinien dawać żadnych odgłosów, może masz w nim wodę. Usuń ją poprzez podniesienie wężyka do góry a woda spłynie z niego do filtra, chodzi o to, aby wężyk ten nie zwisał swobodnie poniżej poziomu głowicy, musi on bezpośrednio po wyjściu z niej kierować się ku górze. Inaczej woda zawsze będzie się tam zbierać i efekt bulgotania gotowy, kwestia czasu.
Napisz jakie konkretne fotki (ujęcia których elementów) cię interesują.
Zdjęcia postaram się zrobić jutro.
Pozdrawiam serdecznie
Artur

Autor zizik
Użytkownik
#25 - Posted: 15 Sier 2006 09:08 
Na tabliczce znamionowej brak daty jest tylko nr. sryjny 95113 może to być 95r?. A zdjęcia to część plywaka z O-ringiem i siedzenie -miejsce w które się wpisuje pływak.zdjęcie dołu pompy.prosił bym jeszcze o dł. rurki łczącej.......pozdrawiam

Autor fazi64
Użytkownik
#26 - Posted: 15 Sier 2006 17:11 
nr. sryjny 95113 może to być 95r
Witam,
Tak, w Eheimach to jest wlasnie wskazowka roku produkcji.
Pzdr.
Fazi64

Autor artkras12379
Użytkownik
#27 - Posted: 15 Sier 2006 17:37 
Witam
ZIZIK, ja niestety posiadam nowszy model - dlatego pytam czy będą interesowały cię zdjęcia o które prosiłeś?
pzdr
Artur

Autor artkras12379
Użytkownik
#28 - Posted: 15 Sier 2006 18:12 
Jeszcze jedno, pytasz o długość rurki.
Jaki masz model 7 czy 9?
Jeśli masz 9 to nie ma problemu, jeśli 7 będziesz musiał szukać.
pzdr
Artur

Autor zizik
Użytkownik
#29 - Posted: 16 Sier 2006 13:43 

Autor artkras12379
Użytkownik
#30 - Posted: 16 Sier 2006 14:57 
WITAM
Twój model niestety jest sprzed modernizacji, także trochę inne rozwiązanie !!!
Tak jak pisałem, ja mam 2229 a twój to 2227, zatem i długość rurki w twoim przypadku będzie mniejsza.
Spróbuj dokonać pomiaru długości poszczególnych elementów składowych, mam na myśli gniazdo w głowicy następnie część komory na wkład i gniazdo na dole komory filtracyjnej może ci się uda.
pzdr
Artur
ps. Jeśli masz jeszcze jakieś pytania podaję mój adres e-mail: artkras@wp.pl

Strona  Strona 1 of 2:  1  2  Next » 
Technika akwarystyczna Forum Tropheus Tanganika / Technika akwarystyczna / Filtr pulsacyjny Top

Twoja wypowiedź Click this icon to move up to the quoted message

 

 ?
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
 
  Forum Tropheus Tanganika Wygenerowane przez Simple Bulletin Board miniBB ®