No tak teraz kojarze. Kredki, ocet itd....
Ale widze ze juz wstepnie jakies zalozenia masz w tym temacie. nic tylko tworzyc. Jezeli moge zaproponowac to moze cos w rodzaju rysukow pogladowych, czyli takich schematycznych bez szczegolow, a tylko skupienie sie na cechach rozrozniajcych poszczegolne gatunki ryb, cos wlasnie na wzor mapy J. Miller. Tym sposobem nie musisz rysowac kazdej ryby, a tylko odbic na xero pogladowy schemat ryby i poźniej poszczegolne strony z rys. kolorowac. |